Porady i wskazówki



odwróć kolory tekstu i tła

Kilka przydatnych wskazówek, które urozmaicą zwiedzanie Dublinu, a także pozwolą zaoszczędzić trochę pieniędzy.

 

Zaoszczędź kilka euro...

...na transporcie
Ceny w Dublinie są wyższe niż w Polsce. Dotyczy to zarówno wejściówek do muzeów, jak i transportu czy stołowania się na mieście. Jednak jest kilka sposobów, aby zaoszczędzić kilka euro. Jeśli chcemy się poruszać komunikacją miejską, to warto pomyśleć o biletach np. 1-dniowych albo decydując się na tramwaj, wykupić przejazd w obie strony. Podobnie, gdy ruszamy pociągiem lub autobusem poza stolicę Irlandii. Przykładowo bilet do Balbriggan, gdzie przebywaliśmy, kosztował 6,5 euro w jedną stronę, natomiast w obie - 9,7 euro.

 

...na zwiedzaniu

Browar Guinnessa cieszy się sporym zainteresowaniem zwiedzających. Nim przekroczymy jego bramy, warto zajrzeć najpierw na stronę internetową, na której kupimy wejściówki tańsze o 10%. To samo dotyczy Old Jameson Destillery. Co ciekawe, w przypadku Guinness Storehouse, unikniemy długiej kolejki do kasy, gdyż bilety zakupione drogą elektroniczną wydawane są w specjalnym automacie.

Alternatywą jest karta Dublin pass, aczkolwek jej zakup niekoniecznie musi się zwrócić. Podczas naszego pobytu kosztowała 39 euro za dzień i, żeby z niej w pełni skorzystać, musielibyśmy zajrzeć co najmniej do 4-5 miejsc, które pozwalały na darmowe zwiedzanie.

 

...w sklepach

Czy to kupując dwie butelki wody, dwa batoniki, czy trzy wybrane owoce, cena za całość jest niższa niż gdybyśmy kupowali te rzeczy osobno. Analogicznie jest w przypadku pamiątek. W sieciach Carroll's za magnesik na lodówkę zapłacimy 3 euro, ale gdy zdecydujemy się na 3 szt., wówczas jedno euro zostaje w naszej kieszeni.

 

Aha, i nie musimy się martwić o płatne toalety. Na dworcach, w lokalach czy na stacjach benzynowych nikt nie oczekiwał od nas choćby złamanego centa. I w sumie to jest zdrowe podejście do tematu...

Skorzystaj z rabatu w Carroll's

Carroll's to popularna sieć sklepów z irlandzkimi pamiątkami. Znajdziemy w nich koszulki, kubki, płyty, magnesy, torby, słodycze oraz wiele innych rzeczy związanych z Dublinem i krajem z harfą w herbie. Warto pamiętać, że robiąc w nich zakupy, dostajemy rabat 3% na kolejne. Dokładna kwota wyszczególniona jest na paragonie. Ponadto powinien być również nadrukowany kod zniżkowy uprawniający do zakupów przez Internet nawet o 10% taniej.

Szybciej do Guinnessa

Powyżej wspomniałem o wizycie w Guinness Storehouse. Zakup biletu przez Internet nie jest jedyną szansą na szybsze wejście do muzeum. Do wyboru mamy również formę płatności. Zdecydowanie dłuższa kolejka ustawiała się do kas, w których przyjmowano tylko gotówkę, natomiast chętnych do płacenia kartą było mniej. Tym samym mamy więcej czasu nie tylko na zwiedzanie, ale także na delektowanie się czarnym trunkiem na najwyższym poziomie z widokiem na miasto.

Nie wszystko stracone

W Guinness Storehouse szczególne miejsce ma również sklep. Znajdziemy w nim sporo gadżetów związanych z browarem - od breloków, przez ręczniki, szklanki i kufle, koszulki, na blaszanych tabliczkach kończąc. Jednak równie duża może się okazać... kolejka do kasy. Na szczęście to nie jedyne miejsce, w którym kupimy oficjalne produkty z logo "Guinness". Najpopularniejszy browar Irlandii ma swoje oficjalne stoiska również we wspomnianej sieci Carroll's, a także w typowo turystycznych miejscach w kraju.

Z drabiną na paradę

Jakkolwiek to brzmi, ale idąc na paradę św. Patryka w Dublinie, warto pomyśleć o zabraniu ze sobą stołeczka, taboretu albo... drabiny. Słowem - czegokolwiek, na czym możemy stanąć i sięgając głową wyżej od innych, spokojnie obserwować całe wydarzenie. Szczególnie, gdy wiemy, że nie będziemy mieć szans na oglądanie widowiska stojąc przy samych barierkach. Trzy-cztery rzędy osób skutecznie zasłaniały całej reszcie przemarsz. Nie brakowało więc pomysłowych osób, które przyszły na paradę ze swoją drabiną.

W Trinity College

Przekraczając bramy kampusu, od razu trafiliśmy na punkt, w którym kupiliśmy bilet. Przewodniczka oprowadziła nas po kampusie i zostawiła przy bibliotece, w której znajduje się słynna Book of Kells. Warto zajrzeć jednak do sąsiedniego budynku, w którym mieści się m.in. wydział geografii. Powód? Charakterystyczny budynek z zewnątrz odróżnia się od wszystkich wokół. A wnętrza? Równie piękne i zaskakujące! Aż pojawia się nutka zazdrości, że nie było mi dane edukować się w takich warunkach.

Aha, jeśli chcemy zajrzeć do biblioteki, to zarezerwujmy nieco czasu, gdyż chętnych do zobaczenia księgi nie brakuje. Kolejka jest przede wszystkim do kasy, więc jeśli skorzystaliśmy z usług przewodnickich i mamy bilet, to wówczas możemy ją ominąć.

Dogadasz się

Nie znasz irlandzkiego? Nie mówisz płynnie po angielsku? Nie musisz się zbytnio martwić. Oczywiście warto jest znać podstawowe zwroty w narzeczu Jamesa Joyce'a, niemniej jednak są spore szanse, że dogadamy się po polsku. Na lotnisku, w wypożyczalni aut, w sklepach, w pociągach... wszędzie można usłyszeć nasz rodzimy język. Według spisu ludności w 2011 r., w Irlandii mieszkało ponad 120 tys. Polaków - głównie w Dublinie.




  Dublin - pogoda:
Dziś, 23 września 2017
+17°  / +9°
Silne zachmurzenie

wiatr: S 28 km/h
ciśnienie: 1014 hPa
wilgotność: 70%
zachmurzenie: 69%
opady: 0.0 mm/h

Niedziela, 24 września 2017
+15° C    /  +9° C
Częściowe zachmurzenie
wiatr: WNW 8 km/h
opady: 0.0 mm/h

Poniedziałek, 25 września 2017
+16° C    /  +10° C
Silne zachmurzenie
wiatr: NNE 4 km/h
opady: 0.0 mm/h

Wtorek, 26 września 2017
+16° C    /  +13° C
Częściowe zachmurzenie
wiatr: SSE 16 km/h
opady: 0.0 mm/h

Środa, 27 września 2017
+15° C    /  +8° C
Silne zachmurzenie
wiatr: SSE 32 km/h
opady: 0.0 mm/h