ocena miejsc: 4.1 / 7
  •  

Wypad do stolicy mody



odwróć kolory tekstu i tła

Mediolan jest jednym z najtańszych kierunków lotniczych w południowej części Europy. Nic więc dziwnego, że od kilku lat stanowi dla Polaków weekendowy punkt wypadowy. Postanowiliśmy sprawdzić, co miasto ma do zaoferowania turystom. Okazuje się, że całkiem sporo, choć ciężko pod tym względem miasto porównać z wieloma w samych Włoszech, o innych krajach nie wspominając.

Kiedy pojechaliśmy?

Mediolan stanowił jeden z trzech punktów naszej majowej wyprawy do Północnych Włoch. Pogoda w tym okresie jest dosyć zmienna. My trafiliśmy na temperaturę ok. 23 stopni, ale jednocześnie szare, ponure niebo.

Pierwsze wrażenia

Trudno powiedzieć, żeby nasze pierwsze wrażenia z Mediolanu były szczególnie pozytywne. Jak w niemal każdym włoskim mieście, korki ciągną się tu kilometrami, kierowcy nie przestrzegają żadnych przepisów drogowych, a sytuacji nie ułatwia ograniczenie wjazdu do centrum. O tym jednak trochę więcej w naszych poradach.

Główny dworzec kolejowy w Mediolanie (foto: wnieznane.pl)

Pierwszy rzut oka na Mediolan? To miasto zakupów i mody - eleganckie butiki i sklepy zobaczyć można na każdym kroku. Nawet mapy turystyczne koncentrują się na galeriach i centrach zakupowych... Do tego należy dołożyć trochę mniej lub bardziej ciekawych zabytków. Niewątpliwie największą atrakcję stanowi piękna katedra, choć jej wnętrze nieco rozczarowuje. Będąc w Mediolanie, warto wybrać się obejrzeć słynny fresk Ostatnia Wieczerza.

Punkt obowiązkowy - katedra

Katedra zdecydowanie wyróżnia się spośród innych budynków w Mediolanie. Przylega do niej bardzo duży betonowy plac, przy którym znajdują się muzea, sklepy i restauracje. Na placu niemal zawsze jest tłoczno. Nie brakuje też imigrantów m.in. z krajów Afryki Północnej, którzy handlują czym się da. Nierzadko także po prostu okradają nieświadomych turystów. Ponieważ w okolicach katedry spędziliśmy dosyć dużo czasu, na własne oczy widzieliśmy kilkakrotnie przekazywanie i opróżnianie portfeli czy saszetek ukradzionych turystom. Warto więc pamiętać, żeby dobrze pilnować swoich rzeczy. Wracając jednak do katedry... Nawet jeśli ze sztuką mamy nie po drodze, uwagę przyciągną fantastyczne detale na elewacji. Wszystko zbudowano z marmuru. Wnętrze robi już mniejsze wrażenie.

Fasada katedry w Mediolanie (foto: wnieznane.pl)

Oczywiście to nasza subiektywna opinia i subiektywne porównanie do innych tego typu obiektów, które mieliśmy okazję oglądać. Nie można jej odmówić wielkości - wysokie sklepienie i rzędy kolumn dodatkowo podkreślają rozmiar świątyni. Naszą uwagę zwróciły ogromne kolorowe witraże, których w katedrze jest sporo. Warto zerknąć na wskazany na podłodze południk, który przebiega przez miasto.

 

Zeszliśmy również do krypty, gdzie znajduje się skarbiec oraz szczątki św. Karola Boromeusza. Ten sam bilet upoważnia nas do wstępu do podziemi, gdzie oglądamy pozostałości dawnej świątyni, która stała w tym miejscu.

 

Nie możemy także pominąć spaceru po dachu katedry, skąd widać nie tylko wszystkie detale architektoniczne budowli, ale można również obserwować panoramę miasta. Może i nie rzuca ona na kolana, ale też przecież Mediolan ma inną zabudowę niż np. Rzym czy Florencja.

Galleria Vittorio Emanuele II i La Scala

Przy placu katedralnym znajduje się wejście do słynnej galerii handlowej - Galleria Vittorio Emanuele II. Wchodząc tutaj, znajdujemy się w nieco innym świecie. Jej budowa rozpoczęła się w 1865 r. i wykorzystano do niej żelazo i szkło, na podobieństwo ówczesnych paryskich dworców kolejowych. Trzeba przyznać, że szklany dach z wielką kopułą naprawdę zrobił na nas wrażenie. Jeśli do tego dołożymy mozaiki na podłodze, malowidła i ozdoby na budynkach, daje to bardzo eleganckie wnętrze. Nie może zresztą być inaczej, bowiem mieszczą się tu butiki ekskluzywnych, drogich marek i kawiarnie, które także nie są na każdą kieszeń. Nam pozostało jedynie popatrzeć i zrobić zdjęcia, ale miłośnicy zakupów, zwłaszcza z zasobnym portfelem, poczują się tu jak w raju.

Galleria Vittorio Emanuele II (foto: wnieznane.pl)

Wystarczy przejść głównym korytarzem, by znaleźć się na placu Piazza della Scala. Na jego środku stoi pomnik Leonarda da Vinci. z tyłu, za Palazzo Marino, jest kolejny plac, z pomnikiem Alessandro Manzaniego, a przy nim dwa kościoły - Chiesa di San Fedele oraz Chiesa Santa Maria della Scala in San Fedele. Wracając jednak do Piazza della Scala. Z lewej strony, patrząc od galerii, stoi jeden z najsłynniejszych budynków nie tylko w Mediolanie, ale na całym świecie. To teatr operowy La Scala. Szczerze mówiąc, gdybyśmy nie wiedzieli, który to budynek, z całą pewnością byśmy się nie domyślili, tak bardzo jest niepozorny. Trudno go z zewnątrz porównać choćby z operą paryską, której elewacja jest bogato zdobiona, ale w tym przypadku efekt podobno robią wnętrza, których nie dane nam było zobaczyć na żywo, więc się nie wypowiemy :)

Spacerem po mieście

O ile Mediolan to duże i pełne życia miasto, o tyle jego najważniejsze zabytki skoncentrowane są na dosyć niewielkim obszarze. Mając więc trochę czasu przed obowiązkowym numerem dwa w Mediolanie, czyli Ostatnią Wieczerzą, zdecydowaliśmy się na spacer po centrum.

Mistrz parkowania (foto: wnieznane.pl)

Najpierw dotarliśmy do Piazza Filippo Meda, gdzie stoi nowoczesna błyszcząca konstrukcja, niepodobna chyba do niczego. Wkrótce doszliśmy do innego placu - San Babila, przy którym stoi ładny, wyróżniający się z otoczenia kościół o tej samej nazwie - Chiesa di San Babila. Szerokim deptakiem Cosro Vittorio Emanuele II ruszyliśmy dalej. Mieszczą się tu różnego rodzaju sklepy, nie tylko drogich marek, ale też znane sieciówki, których nie brakuje również u nas. Oczywiście wszystko jest odpowiednio droższe.

Przemieszczamy się "za plecami" katedy, mijając kolejne butiki i nie wyróżniające się niczym ulice, aż dochodzimy do ruchliwego skrzyżowania, przy którym stoi kościół San Bernardino Alle Osse. Kawałeczek dalej jest mały kościół z wielką wieżą Campanile di San Gottardo in Corte. Wreszcie wychodzimy na Piazza Armando Diaz, który to plac zbudowano w linii prostej z Gallerią Vittorio Emanuele II. Zerkamy jeszcze na ciekawą bryłę kościoła San Satiro, który jest wciśnięty pomiędzy inne budynki, by wkrótce ponownie znaleźć się na placu katedralnym.

Ostatnia Wieczerza

Nawet będąc ignorantami odnośnie sztuki i malarstwa, nie mogliśmy przegapić fresku Leonarda da Vinci Ostatnia Wieczerza. Trzeba przyznać, że kupić bilety nie jest łatwo. Konieczny jest zakup z dużym wyprzedzeniem i tylko przez internet. Wejściówki udostępniane są z 3-miesięcznym wyprzedzeniem, na konkretne dni i godziny, bez możliwości zwrotu, ale i tak rozchodzą się błyskawicznie, ponieważ ich liczba jest mocno ograniczona.

 

3 miesiące wcześniej dokonaliśmy więc zakupu, przeczytaliśmy całą listę obostrzeń i zakazów, po czym udaliśmy się do kościoła Santa Maria delle Grazie, w którego refektarzu znajduje się malowidło.

Kościół Santa Maria delle Grazie (foto: wnieznane.pl)

Warto zajrzeć również do samej świątyni, bo skromna bryła kryje całkiem przyjemne wnętrze. Ten, kto nie ma wejściówki, może ją zakupić od oferujących swoje usługi pośredników. Oczywiście za odpowiednią dopłatą. Jeśli kogoś szczególnie interesują detale malarskie i technika, może oglądac dzieło z przewodnikiem. Nam wystarczyła własna ocena. Po dłuższym oczekiwaniu wreszcie mogliśmy wejść. I tutaj kolejne przypomnienie - nie wnosić jedzenia, nie dotykać, nie robić zdjęć... Kamery monitorują chyba każdy centymetr pomieszczenia, więc byłoby to raczej niemożliwe. Do malowidła przechodzi się przez specjalne komory powietrzne. Czas na jego obejrzenie jest ograniczony, ale dla nas było go aż nadto. Naprzeciwko słynnego działa znajduje się inne, podobnych rozmiarów malowidło. I teraz podstawowe pytanie - czy warto wydać 8 euro, by zobaczyć Ostatnią Wieczerzę? Malowidło jest bardzo zniszczone, dużo mniej wyraźne niż na pocztówkach czy fotografiach w albumach i książkach. Mimo to, na nas zrobiło duże wrażenie, chyba przede wszystkim ze względu na rozmiary. Samo obejrzenie oryginalnego dzieła sprzed kilkuset lat jest niesamowitym przeżyciem.

Castello Sforzesco

Jednym z ciekawszych miejsc w Mediolanie jest Castello Sforzesco. Była to książęca siedziba rodu Sforzów. W przeszłości wielokrotnie zamek przebudowywano, zmianie ulegały również jego funkcje - od fortecy obronnej, przez koszary, prywatną rezydencję, aż po centrum kulturalne i muzealne.

Castello Sforzesco (foto: wnieznane.pl)

Obecnie w ogromnym kompleksie znajdują się liczne zbiory sztuki antycznej, użytkowej, obrazów, różnego rodzaju wystawy czasowe. Warto obejrzeć choćby samą budowlę i obszerny dziedziniec, nawet nie wchodząc do żadnego z muzeów.

Arco della Pace

Dalej jest plac, oddzielony od zamku zbiornikiem wodnym i parkiem, a na nim kolejny ważny zabytek Mediolanu. To Arco della Pace. Budowla pochodzi z XIX w. i ma 25 m wysokości. Zdobienia łuku wykonane są nie tylko z marmuru, ale również z brązu czy drewna. Swoją konstrukcją przypomina nieco Łuk Triumfalny w Paryżu.

Arco della Pace (foto: wnieznane.pl)

Mediolan nocą

Późnym popołudniem wróciliśmy na Piazza Duomo, by tam oczekiwać na zachód słońca. Efektownie prezentuje się podświetlona po zmroku Galleria Vittorio Emanuele II, a także... dach katedry. I w zasadzie tylko dach, bo frontowa fasada już mniej. Mimo wszystko, Mediolan, jak wiele innych miast, nabiera nocą innego charakteru i dodatkowego uroku.

Katedra w Mediolanie nocą (foto: wnieznane.pl)

Żałujemy jedynie, że nie udało nam się zobaczyć kanałów Naviglio, ale one również najlepiej prezentują się wieczorem, a mając do dyspozycji tylko jeden dzień, musieliśmy dokonać wyboru. Czy wrócimy jeszcze do Mediolanu? Raczej nie, ale jak mówi powiedzenie - nigdy nie mów nigdy.

 

maj 2015 r.




Jeśli dotarliście aż do tego miejsca - dziękujemy za poświęcony czas! :-) Jeżeli macie go trochę więcej i zastanawiacie się gdzie pojechać... zapraszamy do przeczytania relacji i objerzenia zdjęć z innych naszych wypraw:
Budapeszt •  Malta •  Dublin •  Haarlem •  Zakynthos •  Włochy Północne •  Liverpool •  Santorini •  Trondheim •  Bergamo •  Fethiye i Oludeniz •  Andaluzja •  Barcelona •  Bodrum •  Stambuł •  Rodos •  Bruksela •  Wenecja •  Cypr •  Algarve •  Wilno i Troki •  Toledo •  Salzburg •  Chorwacja •  Praga •  Bratysława •  Korfu •  Kadyks •  Kopenhaga •  Buenos Aires •  Chopok •  Edynburg •  Jerez de la Frontera •  Thassos •  Czarnogóra •  Irlandia •  Brno •  Sewilla •  Kijów •  Gandawa •  Gozo •  Lizbona •  Londyn •  Wiedeń •  Beauvais •  Peloponez •  Kreta •  Gibraltar •  Ateny •  Kusadasi •  Madryt •  Costa de la Luz •  Rzym i Watykan •  Piza •  Segowia •  Paryż •  Saloniki •  Palanga i Lipawa •  Chalkidiki •  Bretania •  Florencja •  Mykonos •  Ronda •  Fatima •  Kordoba •  Wyspy Kanaryjskie •  Katalonia •  Argentyna •  Brugia
  Mediolan - pogoda:
Dziś, 23 września 2017
+25°  / +17°
Częściowe zachmurzenie

wiatr: SW 4 km/h
ciśnienie: 1019 hPa
wilgotność: 46%
zachmurzenie: 31%
opady: 0.0 mm/h

Niedziela, 24 września 2017
+25° C    /  +16° C
Słonecznie
wiatr: SE 6 km/h
opady: 0.0 mm/h

Poniedziałek, 25 września 2017
+23° C    /  +17° C
Częściowe zachmurzenie
wiatr: ESE 8 km/h
opady: 0.0 mm/h

Wtorek, 26 września 2017
+23° C    /  +17° C
Częściowe zachmurzenie
wiatr: ESE 8 km/h
opady: 0.0 mm/h

Środa, 27 września 2017
+25° C    /  +18° C
Słonecznie
wiatr: SE 4 km/h
opady: 0.0 mm/h