Informacje o Chorwacji



odwróć kolory tekstu i tła

Kilka słów o Chorwacji, które pozwolą nieco przybliżyć ten region i zrozumieć jego specyfikę.


Rys historyczny
Historia, szczególnie ta współczesna nie należy do najdelikatniejszych tematów do rozmów na Bałkanach. Powód? Wojna z początków lat 90., kiedy to Chorwacja ogłosiła niepodległość. Spotkało się to z negatywną reakcją Serbów w Slawonii i Krajinie. Walki trwały do września 1992 roku. W międzyczasie państwo chorwackie zostało uznane przez ONZ. Ostatecznie w 1995 roku Chorwaci odzyskali zachodnią Słwanię (wschodnia przejęta pokojowo trzy lata później) oraz wspomnianą Kraijnę.
Jednak jeden popularniejszych kierunków wakacyjnych ma również swe historyczne blaski. Świadczą o tym liczne zabytki wpisane na listę dziedzictwa UNESCO. Pierwsze plemiona osiedliły się w starożytności by w I w. p.n.e. wejść pod panowanie Imperium Rzymskiego. Za sprawą cesarza Dioklecjana była jego centrum pod koniec trzeciego stulecia naszej ery. Efekt? Dziś możemy podziwiać jego pałac w Splicie. W VI wieku na terenie osiedlili się Słowianie z plemionami chorwackimi, którzy zajęli tereny byłe Dalmacji oraz fragment Panonii. W 800 roku państwo przyjęło chrześcijaństwo. Natomiast w X wieku powstało Królestwo Chorwackie z księciem Tomisławem na czele. Przez kolejne setki lat obszar ten był stale pod wpływem obcych narodów – od Węgrów, przez Wenecjan, monarchię Austrio-węgierską aż do Francuzów. Na początku XIX wieku Dalmacja i część chorwackich ziem weszła pod panowanie Napoleona I. Jednocześnie wśród rdzennych Chorwatów zrodziła się chęć zjednoczenia narodowego. Zbiegiem lat Chorwacja zyskiwała pewną niezależność, choć nadal przebywała pod wpływami węgierskimi.
Po zakończeniu I Wojny Światowej powstała Rada Narodowa Słoweńców, Chorwatów i Serbów. Jednocześnie sejm chorwacki zerwał unię z Węgrami. Ogłoszono Królestwo wspomnianych trzech narodów. Dziesięć lat później król Aleksander I podjął decyzję o zmianie nazwy państwa na Królestwo Jugosławii i podzieleniu kraju na 9 część, co sprawiło, iż historyczne tereny Chorwacji zostały podzielone.
Czas II Wojny Światowej zapisał się krwawymi zgłoskami na kartach historii. Najpierw po najeździe państw Osi na Jugosławię, chorwaccy nacjonaliści ogłosili Niezależne Państwo Chorwackie, które objęło Bośnię i Hercegowinę. Starano się wówczas pozbyć mniejszości narodowych. Najsilniejszą formację przeciwko okupantom stanowili komunistyczni partyzanci pod dowództwem Tito, którzy w maju 1945 roku obalili wspomniane NPC, a rok później Choracja stała się związkową republiką Jugosławii. Taki stan rzeczy trwał do przełomu lat 80-90. Wówczas w demokratycznych wyborach wybrano ugrupowanie, które opowiadało się za niepodległością. Co było dalej? Wspomniany na sam początku spór.

 

Sezon turystyczny i pogoda
Szczyt sezonu przypada na lipiec i sierpień. Najwyższe temperatury - średnio po 24-25 st.C. Największe korki. Najdłuższy czas oczekiwania na promy i oczywiście najwyższe ceny. Nie wspominając już o rzeszach turystów na plażach, deptakach i miastach. W Chorwacji nieco spokojniej jest w drugiej połowie czerwca oraz w pierwszej połowie września. Wówczas powinno być luźniej na drogach, w kurortach, muzeach, a i w knajpie nie zostawimy majątku. A pogoda? Na średnim poziomie 21-22 st.C w ciągu dnia. Do niskiego sezonu nad Adriatykiem zalicza się okres do mniej więcej 15 czerwca i od 15 września.
Jadąc do Chorwacji należy pamiętać o możliwych nagłych opadach, burzach czy też silnych wiatrach, które występują nad wybrzeżem. Dodatkowo, pogoda w głębi lądu może się różnić od tej nad brzegiem morza. Tak było, gdy ze słonecznego Senj pojechaliśmy nad pochmurne jeziora Plitvickie.


Jedzenie i picie
Kuchnia chorwacka może nie należy do najbardziej wyszukanych na świecie, co nie znaczy, że będziemy przymierać głodem. Podstawą posiłków są ryby oraz mięso. Z pierwszych, robi się zupy lub podawane są jako drugie danie np. morszczuki. Ponadto w restauracjach zwykle do wyboru mamy jagnięcinę lub baraninę. Mięso jest bardzo często grillowane. Alternatywą jest tzw. pljeskavica, czyli rodzaj mięsa mielonego. Do posiłków serwuje się wino białe lub czerwone (również rodzimej produkcji) Natomiast sympatycy piwa znajdą coś dla siebie. Wiodące marki nad Adriatykiem to Ožujsko oraz Karlovačko. A dla mocniejszych głów? Rakija. Najlepiej prosto z chorwackiej stodoły kupiona przy drodze lub w domu u chłopa.
 

Język

Nad Adriatykiem nie powinniśmy mieć większych problemów z porozumiewaniem. Dlaczego? Otóż, język chorwacki należy do grupy słowiańskich i na swój sposób pewne zwroty brzmią podobnie do polskiego lub można je skojarzyć i domyśleć się co oznaczają. Co nie znaczy, że są pewne wyjątki. W razie problemów śmiało możemy rozmawiać po niemiecku lub po angielsku. Z kolei w rejonie Istrii nie brakuje mieszkańców władających we włoskim narzeczu.

W miejscach typowo turystycznych dostępne są przewodniki lub opisy we wspomnianych językach. Również w restauracjach możemy otrzymać menu z nazwami przetłumaczonymi np. na angielski.


Przepisy wjazdowe

Obecnie nie jest to kraj należący do strefy Schengen, ale po wejściu Chorwacji do Unii Europejskiej mają rozpocząć się starania o przyjęcie do wspomnianej strefy. Nie oznacza to, że możemy natknąć się na jakieś utrudnienia. Jadąc do Chorwacji w celach turystycznych nie potrzebujemy wizy, o ile nasz pobyt jest krótszy niż 90 dni. Również paszport nie jest obligatoryjny. Wystarczy, że posiadamy dowód osobisty, aby minąć granicę z tabliczką "Hrvatska".


Jak dojechać?

Najpopularniejszą formą transportu jest samochód. Podróż z Polski do Chorwacji zajmie nam kilkanaście godzin, w zależności od tego, skąd jedziemy. Klasyczna trasa wiedzie przez Czechy, Austrię oraz Słowenię. Przekraczając przejście graniczne na Śląsku, kierujemy się na Ołomuniec, Brno i dalej do Wiednia, przez Graz i następnie wjeżdżamy do Słowenii. Oczywiście można również próbować przedostać się przez Słowację i Węgry. Od Budapesztu wiedzie autostrada M7, którą dotrzemy prosto w rejon Zagrzebia. Ważne, żeby pamiętać o winietach, które obowiązują na trasie przejazdu.


W ostatnim czasie coraz popularniejsze są loty uruchamiane przez przewoźników na sezon letni. Dzięki temu możemy szybko dostać się do Zadaru, Rijeki, okolic Splitu lub nawet do Dubrownika.